Młodzi Regnum Christi: Misje w Albanii i Międzynarodowy Kurs Formatorów

autor: Aleksandra Gacek

Misje w Albanii

Zapraszamy was na kolejną część cyklu ”Pocztówki z wakacji”. Tym razem przyjrzymy się, jak wakacje spędziła młodzież z sekcji Regnum Christi Młodzi.

To już drugi raz, kiedy wspólnota Młodych Regnum Christi wyjeżdża na misje humanitarne do Albanii, by jako wolontariusze przez dwa tygodnie pomagać i towarzyszyć osobom z niepełnosprawnościami podczas ich wakacyjnego wypoczynku. Współpracując z organizacją Projekti Shpresa w lipcu przez cztery tygodnie (dwa tygodnie chłopaki oraz kolejne dwa tygodnie dziewczyny), uczestnicy misji byli odpowiedzialni za organizację wszelkiego rodzaju zajęć i aktywności dla grupy osób z niepełnosprawnością. Poprzez swoją obecność i chęć pracy, odpowiedzieli oni na powołanie Pana Boga, dzieląc się dobrem, uśmiechem oraz oferując czas, uwagę i zaangażowanie. W ten sposób wolontariusze wyszli na spotkanie drugiego człowieka, a co za tym idzie – samego Jezusa.

Poniżej świadectwo uczestników wyjazdu: 

„Do tej pory nie wiem, co mnie podkusiło na misje w Albanii, oraz skąd znalazłam w sobie na tyle odwagi, by tam jechać. Właściwie nie wiem, co sobie myślałam — moja duchowość nigdy nie była „misyjna”. Nigdy nie marzyły mi się takie wyjazdy, tego typu służba drugiemu człowiekowi. Wiem jednak, że zgłoszenie się na misje było najlepszą decyzją, jaką mogłam podjąć i aż strach pomyśleć, jak cenny skarb mogłabym stracić, wycofując się z niej.

Tym cennym skarbem były osoby z niepełnosprawnością, którymi opiekowaliśmy się przez dwa tygodnie. A raczej — którzy opiekowali się nami. Nikt inny tak nie dbał o nasz uśmiech na twarzy, jak oni. Nikt inny tak nie dbał o napełnienie naszych serc miłością, jak oni. Pojechaliśmy tam dać im wszystko, co dobrego w sobie mamy, a okazało się, że to od nich otrzymaliśmy znacznie więcej.

A dziś, po powrocie z Albanii do rzeczywistości — w sercu ogromna tęsknota, ale jeszcze większa wdzięczność. To był zaszczyt opiekować się tak wspaniałymi ludźmi.

Dzięki Ci, Boże”. – Kasia.

Świadectwo Szymona: “Misje w Albanii były dla mnie przede wszystkim wielkim wyzwaniem. Spędzanie czasu z osobami z niepełnosprawnościami w innym kraju budziły pewien niepokój i wątpliwości, czy podałam powierzonym zadaniom, ale wiedziałem, że chcę wziąć w tym udział. Moje obawy okazały się bezzasadne. Misje okazały się radosnym czasem spędzonym wśród ludzi, którzy potrafią w niezwykły sposób cieszyć się z drobnych rzeczy, a swoją postawą uczyć nas bezinteresowności i otwartości na nowe relacje i przyjaźnie. Udział w Projeki Shpresa dał mi niezwykłą lekcję empatii, dzięki której zacząłem inaczej patrzeć na świat, każdą osobę postrzegać jako wyjątkową i wartościową oraz przekonałem się, że każdemu należy się taki sam szacunek, akceptacja i miłość. Doświadczyłem również prawdziwej obecności Boga w osobach, które poświęciły swoją codzienność służbie innym. Był to bardzo radosny czas, który okazał się wspaniałą przygodą!”.

KURS IFC

International Formators Course to Międzynarodowy Kurs Formatorów dla chłopaków i dziewczyn czynnie zaangażowanych we wspólnotę. To czas na formację duchową oraz dogłębne poznanie charyzmatu i tożsamości Regnum Christi, głównie poprzez międzynarodowe spotkania z członkami wspólnoty z różnych części świata i osobami konsekrowanymi. Podczas tego kursu formatorzy m.in. z Kolumbii, Hiszpanii, Niemiec, Francji, Argentyny – spotykają się, by dzielić doświadczenie miłości Chrystusa oraz uczyć się od siebie nawzajem, jak być Jego apostołem w obecnym świecie.

Tegoroczny kurs dla dziewczyn miał miejsce w Ziemi Świętej. Trwał dwa tygodnie i wzięło w nim udział 28 dziewczyn m.in. z Meksyku, Kolumbii, Argentyny, Hiszpanii, Chile, Brazylii, USA, a w tym trzy członkinie sekcji Regnum Christi Kraków Młodzi – Aleksandra Targosz, Rita Koczera oraz Aleksandra Gacek. Pierwszy tydzień kursu odbywał się w Jerozolimie, drugi nad Jeziorem Galilejskim w centrum pielgrzymkowym Magdala. Podążając śladami Chrystusa poprzez Betlejem, Galileę i Jerozolimę, dziewczyny doświadczyły nie tylko Jego żywej miłości, ale także pragnienia głoszenia Królestwa Bożego, które płonie w sercach Regnum Christi w różnych częściach świata. Owocem tego było poznanie i zaciekawienie się życiem wspólnoty Regnum Christi w poszczególnych państwach, liczne rozmowy i świadectwa o apostolatach, jednak przede wszystkim – doświadczenie Jezusa w miejscu, gdzie żył, wzrastał, nauczał, kochał, przebaczał i w końcu – skonał na krzyżu, by zwyciężyć śmierć.

“Wyjazd na IFC do Ziemi Świętej okazał się być momentem zmiany mojego patrzenia na wiarę oraz odczuwania jej. Doświadczenie Boga w miejscu, w którym przyszedł na świat jako człowiek, w miejscach wielkich cudów, sprawiło, że wróciłam z Izraela bardziej zakochana w Jego miłości i dobroci do nas. Wspaniałym aspektem IFC była też międzynarodowość i różnorodność uczestniczek. Niesamowicie piękne jest dla mnie, że wszystkie spotkałyśmy się w Ziemi Świętej i stworzyłyśmy bardzo specjalna więź, ponieważ łączyła nas wiara, pomimo wielu różnic. Długo zapamiętam te dwa tygodnie, które minęły jak kilka dni”. — Ola 

“To piękne być w miejscach, gdzie był sam Jezus i głosił Ewangelię. Zupełnie inaczej teraz po powrocie czyta się Słowo Boże, mając w pamięci obraz miejsc, w których się było. Nie spodziewałam się, że Ziemia Święta tak zachwyci, chociaż wydaje się to dość oczywiste. Jezus zaprosił mnie i też każdą uczestniczkę kursu, aby Go poznać i doświadczyć — poprzez miejsca, ale także ludzi. Płomień, jaki płonął w każdej uczestniczce kursu, był zaraźliwy. To dało mi nadzieję, że jako wspólnota Regnum Christi, jako prawdziwi słudzy Pana, jesteśmy w stanie  — z Jego pomocą — zrobić naprawdę wiele dla Królestwa Bożego”.  —  Aleksandra

Kurs dla chłopaków odbywał się Rzymie, Ziemi Świętej oraz we Włoszech.

Relacja Dawida: „Kurs trwał od 13 lipca do 5 sierpnia, z czego pierwsze 11 dni byliśmy w Rzymie, kolejne 8 w Ziemi Świętej i ostatnie 5 w Termini koło Neapolu. Mieliśmy połączenie formacji intelektualnej (np. kursy o antropologii chrześcijańskiej, o dominujących ideologiach, o prawdzie czy warsztaty przemawiania publicznego) i duchowej (pielgrzymka do Ziemi Świętej, warsztaty modlitwy, codzienna Eucharystia czy konferencje o Ewangeliach). Z mojego doświadczenia, najciekawsze było zobaczenie RC jako wspólnoty naprawdę międzynarodowej, spotkanie ludzi, których rodzice już byli członkami, poczucie skali całego ruchu. Do tego wykładowcy zasadniczo na takim poziomie, że chyba przez samo przebywanie w ich towarzystwie się dało czegoś nauczyć. No i rzecz jasna codzienna Eucharystia — to jeden z najlepszych i najbardziej rozwijających elementów”.

W piątek ostatnia część cyklu “Pocztówki z wakacji”! Zostańcie z nami 🙂